Harcerski Start - Małecz 2008

W weekend, 19-21 września, drużyny Hufca ZHP Pabianice tradycyjnie spotkały się na Starcie w Małeczu, by rozpocząć kolejny rok harcerski, 2008/2009.

Tematyką wyjazdu był "Karnawał w RIO". Przed biwakiem musieliśmy przygotować flagę, strój do samby, komiks z wakacji, ozdobny meldunek z akcji sprzątania świata i kronikę drużyny. Poświęciliśmy na to kilka zbiórek i efekt był bardzo satysfakcjonujący...

Watra

Gdy na miejsce dotarły wszystkie drużyny i zakwaterowały się w swoich domkach odbył się uroczysty apel inauguracyjny. Później oficjalnie, przez drużynowych została rozpalona Watra, po czym obyła się msza. Na zakończenie dnia mogliśmy pośpiewać w Szansie na Sukces. Jedni wykazywali się większym talentem, inni trochę mniejszym, jednak każdy dobrze się bawił. Zmęczeni po tych różnorodnych zajęciach które "umilała" nam brzydka pogoda z chęcią poszliśmy spać. Niestety po godzinie 2 zostaliśmy obudzeni - mieliśmy służbę przy Watrze. Było to dla nas duże zaskoczenie, ponieważ cały wieczór żyliśmy w przeświadczeniu, że czeka nas to dopiero kolejnej nocy. Na szczęście Gilu i Wiktor wybawili nas i poszli czuwać, a my mogliśmy dalej smacznie spać w ciepłych śpiworkach.

siatkowkaW sobotę powitał nas deszcz. Nie sprzyjał on rozgrywkom sportowym, jednak wszystkie konkurencje się odbyły. Nie mogę opisać przebiegu turniejów, ponieważ przedpołudnie upłynęło mi na... obieraniu ziemniaków (Abordaż wylosował niestety sobotni obiad [sic!]). Pracę udało nam się tak zorganizować, że dzieciaki mogły brać udział w zawodach. Udało im się nawet zdobyć drugie miejsce w "dwóch ogniach"! W okolicach obiadu odbył się pokaz przygotowanych przez drużyny strojów do samby i zwiedzanie galerii. Nasze starania nie poszły na marne i Abordażowi udało się zdobyć 3 miejsce w bloku 'Kultura'.stroje

Po południu przyszedł czas na blok 'Konkurencje indywidualne'. Na kolejnych stacjach można było sprawdzić czy mamy lęk wysokości (wchodzenie po skrzynkach), celność (strzał z procy), zgranie ("A") i wiele innych. Abordaż obstawiał rzut oszczepem, Fandango przechodzenie po skrzynkach, natomiast Galeon wspinaczkę po linie. Na punkcie stałam z Moniką tłumacząc zasady i zapisując wyniki. skakankaNiektóre były naprawdę imponujące. Bieganie po oszczep nie pozwoliło nam odczuć panującego zimna. Mniej szczęścia mieli Liper i Domine, którzy mierząc czasy zawodników stali cały czas w miejscu. Zanim wszystkie drużyny odwiedziły punkt, zdążyli już porządnie zmarznąć. Konkurencje podsumowaliśmy dopiero po zmroku.

Wieczór rozpoczynała dyskoteka, którą uatrakcyjniła PIANA. Z radością rzuciliśmy się w bąbelki nie przejmując się, że wyjdziemy z nich cali mokrzy. Po szaleństwach na... parkiecie, który porastała trawa, przyszedł czas na występ gościa, którym był uczestnik programu "You can dance" - Tito. Na jego widok najbardziej ucieszyli się najmłodsi. Zaprezentował nam swój... oryginalny ruch sceniczny, a później w kantynie odpowiadał na pytania przedstawicieli drużyn. Gdy już wszystkim chętnym udało się zdobyć jego autograf, mogliśmy zapaść w zasłużony sen.

Niedziela wyłoniła zwycięzców każdej z konkurencji, ponieważ odbyły się wszelkie finały. sumoZwieńczeniem zmagań było przeciąganie liny organizowane przez Gila i potyczki drużynowych. Abordaż reprezentował Wiktor [1/6 drużynowego... ;)]. Zabawa polegała na zapasach Sumo w specjalnych, powiększających gabaryty kombinezonach. Wiktor dzielnie walczył, uległ jednak drużynowemu Parasola, Piotrowi Roszakowi. Gratką dla kibiców był też pojedynek Jaśka i Staśka Czarneckich - drużynowych Galeonu i Fandango. Walkę dwóch braci wygrał oczywiście Czarnecki... Ten z Fandango, czyli Stasiek. Niestety jego następna potyczka nie była tak udana - przegrał w półfinale z dh. Roszakiem.

Gdy już wszystkie punkty zostały podliczone zebraliśmy się na Apelu podsumowującym. Rozdano nagrody i dyplomy (najwięcej zdobyła 68 PDH Bunt), została wyłoniona drużyna sztandarowa (po raz kolejny 79 PDH Wilki). Cały START wygrały również Wilki, drugie miejsce zajęła 21 PDH Husaria, a trzecie 30 PDH Odsiecz. W ogólnej kwalifikacji Abordażowi udało się zająć niezłe, bo 8 miejsce. Z kolei członkowie 15 PHDW popisali się w konkurencjach indywidualnych. Najlepszym dyskobolem w swojej grupie wiekowej okazał się Studziak, a Marcelka pokonała konkurencję w kręceniu hula-hop. Fandango zdobyło za to wysokie miejsce w siatkówce.

Pomimo bardzo niesprzyjającej pogody myślę, że wyjazd można uznać za udany i mam nadzieję, że nie wszyscy wrócili chorzy ;-).

P.S wielkie dzięki dla Suz, za uzupełnienie relacji.