Złaz Jesienny 2009

Jak co roku, 21 listopada odbył się Złaz Jesienny. Jednak tym razem, trasa rajdu przebiegała całkowicie na terenie miasta. Całość została zorganizowana w koncepcji biur detektywistycznych rywalizujących o rozwiązanie zagadki morderstwa w firmie "Forsajt & COMPANY".

Abordaż zaprezentował się w dość licznej grupie, więc został podzielony na dwa patrole – starszy i młodszy.

Na punktach kontrolnych musieliśmy wykazać się zarówno wiedzą harcerską (samarytanka, terenoznawstwo, szyfry), jak i naszymi sprawnościami fizycznymi (przewroty w tył stanowiły nie lada wyzwanie dla starszego patrolu ;-) ). Okazało się również, że nie wszyscy posiadają umiejętność swobodnej konwersacji. Na szczęście, nieodparty urok osobisty Gila ratował nas z każdej opresji. :) Na pochwałę zasługują także młodzi, którzy prowadzeni przez Bartka Pawełczyka okazali się dużo bardziej zorganizowani i udało im się nie zbankrutować.

Trasa rajdu była dosyć długa (przeciągnęli nas z jednego krańca miasta na drugi i z powrotem) ale możliwość wspólnego spędzania czasu, rekompensowała wszelkie trudności. Wydaje mi się, że wszyscy świetnie się bawili i bez względu na wynik, jaki osiągnęliśmy będziemy wspominać ten rajd z uśmiechem na ustach.

Dlatego też, gratuluję wszystkim uczestnikom Złazu i mam nadzieję, że w przyszłym roku wystąpimy równie mocną ekipą, by pokazać, co oznacza prawdziwy Abordaż!